Jako
dzieci marzyliśmy o różnych zawodach. Jedni o byciu lekarzem inni
o byciu płetwonurkiem, jeszcze kolejni śnili o karierze w
Hollywood. Ale każdy z nas w zabawie zawsze chciał być tym
najlepszym, najdzielniejszym, z największą mocą. Bohaterem. Z
biegiem lat nasze pasje i plany zawodowe się zmieniają, jednak nie
znaczy to, że trzeba rezygnować z marzenia o byciu tym najlepszym z
najlepszych.Możliwości
jest wiele, a wszystkie spinają się pod jednym słowem
WOLONTARIUSZ.
Możesz zaangażować się w jakieś wielkie organizacje, jak ZHP czy ZHR, których misją jest wychowanie młodych ludzi. Albo w Caritas, który pomaga najbardziej potrzebującym i organizuje między innymi doroczną Wigilię dla Bezdomnych we wszystkich większych miastach Polski. Nadal nie Twoje klimaty? Bohaterem możesz zostać, angażując się w akcję „Zupa na Głównym”, która co weekend w Poznaniu na przystanku tramwajowy Dworzec Zachodni rozdaje ciepłą zupę, chleb, kanapki i czyste ubrania osobom skrajnie ubogim i bezdomnym.
Nie jesteś pewien czy masz na tyle siły psychicznej i fizycznej na takie zadanie? Zostań bohaterem osób starszych, odwiedzaj w domu pomocy społecznej, opiekuj się ich zwierzętami, wyprowadzaj ich psy na spacer. Nie czujesz się komfortowo wśród ludzi starszych? Nie umiesz z nimi rozmawiać? Hej! Możesz zostać przyjacielem domu dziecka i odwiedzać tam najmłodszych albo dawać im korepetycje. Jeśli masz miękkie serce i bardzo silne nerwy, możesz zostać wolontariuszem w szpitalu dziecięcym, na wydziale onkologii i czytać chorym bajki, rozmawiać z nimi, wspierać je, kiedy ich rodzice nie mogą z nimi być.
Jeśli
nie możesz angażować się w coś przez cały rok, to dobrą opcją
jest dołączenie lub utworzenie jakiejś grupy i wspólne
zorganizowanie jednej Szlachetnej Paczki dla rodziny na Boże
Narodzenie. Nie wiesz czy dasz radę w tak intensywnym okresie przed
Świętami? To przełóż bycie bohaterem na styczeń. Zostań
wolontariuszem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zbieraj
pieniądze do puszki i rozdawaj serduszka.
Opcji
jest tysiące! Nie musisz być super szybki ani super silny. Nie
musisz znać wzoru skróconego mnożenia, cyklu Krebsa ani recytować
Pana Tadeusza na pamięć. Nie musisz nic, tylko chcieć, żeby dla
kogoś zostać prawdziwym bohaterem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz