Stereotypy
mają to do siebie, że potrafią ciągnąć się latami i są głęboko zakorzenione w
ludzkiej mentalności. Podział na typowo męskie i typowo damskie zawody powoli
się zaciera, nadal jednak w wielu dziedzinach widać wyraźnie dominację jednej z
płci.
Idąc do mechanika raczej nie spodziewamy się zobaczyć tam kobiety, a zapisując się na manicure, można przypuszczać, że nie zrobi go nam mężczyzna. Istnieją pewne czynniki, które warunkują tego typu przekonania. Każda z płci ma rzekomo mieć większe predyspozycje do wykonywania określonych prac, ze względu chociażby na siłę. Kobiety postrzegane są jako słabsze, w związku z czym, wiele osób nie wyobraża sobie ich w roli pracownika na budowie. Podobnie jak fakt, że większość mężczyzn nie maluje się, więc automatycznie nie są oni uznawani za ekspertów w tej dziedzinie.
Idąc do mechanika raczej nie spodziewamy się zobaczyć tam kobiety, a zapisując się na manicure, można przypuszczać, że nie zrobi go nam mężczyzna. Istnieją pewne czynniki, które warunkują tego typu przekonania. Każda z płci ma rzekomo mieć większe predyspozycje do wykonywania określonych prac, ze względu chociażby na siłę. Kobiety postrzegane są jako słabsze, w związku z czym, wiele osób nie wyobraża sobie ich w roli pracownika na budowie. Podobnie jak fakt, że większość mężczyzn nie maluje się, więc automatycznie nie są oni uznawani za ekspertów w tej dziedzinie.
Oczywiście
tak naprawdę płeć nie ma tutaj nic do rzeczy. Wiedza, umiejętności i
zainteresowania są jedynym ograniczeniem, a nie fakt bycia kobietą, czy
mężczyzną. Nie ma żadnych biologicznych uwarunkowań, które mówiłyby o tym, że
ktoś nie może być w czymś dobry tylko ze względu na to, jakiej jest płci. W
głębi duszy chyba każdy doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że branże damskie
i branże męskie to tylko wymysł społeczny, ale pewne uproszczenia są tak
głęboko zakodowane, że podświadomie możemy się nimi posługiwać. Niektórzy nie
ufają specjaliście, którego płeć “nie pasuje” do wykonywanego przez nich zawodu
i wolą wybrać “bezpieczniejszą” opcję. Przykładowo może się wydawać, że kobieta
nie zna się tak dobrze na samochodach jak mężczyzna, więc rozsądniej jest
zwrócić się z problemem do męskiego mechanika. Takie uproszczenia i schematy są
bardzo krzywdzące, i chociaż często nieświadome, to jednak prowadzą do
podziałów, które powinny się zacierać, a nie na odwrót.
Każdy
ma prawo wykonywać taki zawód, w którym czuje się dobrze, jak również do
posiadania takich samych szans w danej pracy. Nie powinno istnieć ograniczenie,
które prowadzi do czyjejś rezygnacji, bo nie ma tam dla niego miejsca lub
perspektyw. Powinniśmy dążyć do normalizowania sytuacji mniej oczywistych, tak
aby w dłuższym okresie, przestały one zadziwiać. Tak abyśmy udając się
gdziekolwiek, nie spodziewali się zastać, w zależności od miejsca, kobiety czy
mężczyzny, tylko specjalisty, który zna się na rzeczy i rozwiąże nasz problem
lub zapewni nam profesjonalną obsługę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz