czwartek, 5 grudnia 2019

PS_Najlepsi, czyli holenderski system emerytalny






W 2019 opublikowano kolejną edycję „Melbourne Mercer Global Pension Index” (pl.: Globalny Indeks Emerytalny Melbourne Mercer), w którym zbadano 37 systemów emerytalnych. Pomimo że jest to jedynie 37 systemów, jest to próba reprezentująca ponad 63% populacji. Indeks bada systemy emerytalne na podstawie ponad 40 wskaźników. Wskaźniki w badaniu informują o trzech subindeksach:
  • Adekwatność – 40% końcowego wyniku
  • Trwałość – 35% końcowego wyniku
  • Integralność – 25% końcowego wyniku
Autorzy twierdzą, że tylko dwa systemy emerytalne na świecie są bliskie otrzymania maksymalnej liczby punktów. System duński i holenderski, które naprzemiennie z roku na rok wymieniają się pierwszym miejscem. Co decyduje o tym, że to właśnie system holenderski w 2019 roku jest najlepszy?
System w Holandii jest podzielony na trzy filary. Pierwszym z nich jest emerytura państwowa, która należy się wszystkim pracującym i ubezpieczonym w Holandii, którzy przekroczyli wiek emerytalny. Jest on ustalony na 66 lat i 4 miesiące, i rośnie z każdym kolejnym rokiem (do 63 i trzech miesięcy życia w 2022, następnie będzie ono powiązane z prognozą życia). Ale jak to działa? 
Za każdy rok pracy należy nam się kolejne 2% maksymalnego świadczenia w ramach emerytury państwowej, więc stosując proste obliczenia można wyliczyć, że dopiero po przepracowaniu pełnych 50 lat należy nam się pełne świadczenie. Co ciekawe prawo do emerytury otrzymują również obcokrajowcy. Nie trzeba być zameldowanym, ani nawet przebywać na terenie Holandii. Przykładowo: jeśli mieszkałeś lub pracowałeś w Holandii przez 5 lat, to otrzymasz 10% całości świadczenia.
Kolejny filar to emerytalne programy pracownicze. W Holandii są one niezwykle istotne. Należy do nich około 90% pracowników. Większość z nich działa na zasadzie zdefiniowanego świadczenia, gdzie pracownik wie z góry ile dostanie emerytury.
Trzecim filarem są indywidualne programy emerytalne „dla chętnych”. Oferują one atrakcyjne ulgi podatkowe. Nie jest on bardzo popularny. Na takie rozwiązania decydują się zazwyczaj osoby dobrze zarabiające, które stać na opłacenie takiego ubezpieczenia. Korzystają z tej formy również osoby samozatrudnione, które są wykluczone z drugiego filaru.
Jak widać nie jest to bardzo skomplikowany system, a skoro polski system emerytalny nie jest idealny i jesteśmy daleko za czołówką- dlaczego nie brać przykładu od najlepszych? Na te i inne pytania każdy obywatel, a przede wszystkim polityk powinien sobie odpowiedzieć sam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz